Dzisiaj przypada 256 dzień roku, a tym samym wspomniane święto. Życzę jak najmniej bugów, szybkiego znajdowania rozwiązań i wydajnych aplikacji. :)
czwartek, 13 września 2007
Dzień Programisty
Dzisiaj przypada 256 dzień roku, a tym samym wspomniane święto. Życzę jak najmniej bugów, szybkiego znajdowania rozwiązań i wydajnych aplikacji. :)
środa, 12 września 2007
Weselisko
...nie moje. :D Jakiś czas temu obiecałem, że opiszę pewne wesele na którym byłem. Niniejszym słowa dotrzymuję. Poniżej krótka relacja - pojawi się też wspomniana Piękne Kobieta (w zasadzie to było ich tam więcej).
Zaczęło się od tego, że pewnego wiosennego dnia wpadł do nas mój kuzyn z dziewczyną, którą pierwszy raz w życiu widziałem. Przywieźli zaproszenia na ślub. Mój kuzyn jest zaledwie rok starszy ode mnie - zaznaczam, że nie było to wesele przez "wpadkę". Na ślubach często nie bywam, a właściwie to wcale, więc postanowiłem iść. Poza tym lubię nosić garnitury. ;)
Osoba towarzysząca też się znalazła, bez większych problemów (wspomniana Piękna Kobieta).
Imprezę zaplanowano na 6.09. Ślub był w małym kościółki niedaleko Wrześni, a wesele w samej Wrześni. Co tu dużo pisać? Miło było, dosyć dużo się tańczyło, ale alkoholu się nie piło, bo byłem kierowcą, co nie znaczy, że w innym przypadku miałbym go nadużywać.
Parę fotek.
Państwo młodzi:

Ja z Magdą i moi rodzice:

Tutaj rodzinka się integruje (mój Tata i dwaj kuzyni):
Zaczęło się od tego, że pewnego wiosennego dnia wpadł do nas mój kuzyn z dziewczyną, którą pierwszy raz w życiu widziałem. Przywieźli zaproszenia na ślub. Mój kuzyn jest zaledwie rok starszy ode mnie - zaznaczam, że nie było to wesele przez "wpadkę". Na ślubach często nie bywam, a właściwie to wcale, więc postanowiłem iść. Poza tym lubię nosić garnitury. ;)
Osoba towarzysząca też się znalazła, bez większych problemów (wspomniana Piękna Kobieta).
Imprezę zaplanowano na 6.09. Ślub był w małym kościółki niedaleko Wrześni, a wesele w samej Wrześni. Co tu dużo pisać? Miło było, dosyć dużo się tańczyło, ale alkoholu się nie piło, bo byłem kierowcą, co nie znaczy, że w innym przypadku miałbym go nadużywać.
Parę fotek.
Państwo młodzi:
Ja z Magdą i moi rodzice:

Tutaj rodzinka się integruje (mój Tata i dwaj kuzyni):
niedziela, 9 września 2007
Prototype - problem z serializacją formularza
Jako, że ostatnio, po oddaniu projektu programistycznego pisanego w C#, pogłębiam wiedzę na temat aplikacji internetowych, zainteresowałem się biblioteką Prototype. Umożliwia ona m. in. wygodne korzystanie z AJAX.
Chciałem zserializować sobie pewien formularz i wysłać go przy pomocy AJAX. Okazało się, że jest problem z serializacją, która nie chce się wykonać - nie wiedzieć czemu. Męczyłem się z tym 2 dni (napisałem nawet posta na Webmasterworld). W końcu sam doszedłem do tego, że w kontrolkach brakowało atrybutu "name" (miałem tylko "id").
Chciałem zserializować sobie pewien formularz i wysłać go przy pomocy AJAX. Okazało się, że jest problem z serializacją, która nie chce się wykonać - nie wiedzieć czemu. Męczyłem się z tym 2 dni (napisałem nawet posta na Webmasterworld). W końcu sam doszedłem do tego, że w kontrolkach brakowało atrybutu "name" (miałem tylko "id").
sobota, 1 września 2007
Sposób na Alcybiadesa
Szkołę czas zacząć - przynajmniej tak jest dla niektórych, bo dla mnie to już przeszłość. W TVP 1, był dziś "Sposób na Alcybiadesa" - świetny film, adaptacja jeszcze lepszej książki Edmunda Niziurskiego, którą czytałem jednym tchem, gdy jeszcze chodziłem do szkoły średniej.
Książka jak najbardziej ze szkołą związana. 3 uczniów pierwszej klasy pewnego liceum, kupuje od starszych kolegów sposób na swojego profesora - Alcybiadesa. Co z tego wyniknie? Nie będę psuł zabawy tym, którzy nie mieli do czynienia z książką, ani z filmem. Polecam to i to.
Dodatkową zaletą filmu jest świetna muzyka, no i wzbogacenie fabuły z książki o postacie dwóch, nieprzeciętnej urody, dziewczyn.
(fotka ze strony filmpolski.pl)
piątek, 17 sierpnia 2007
Debian ma 14 lat
Właśnie tyle skończyła moja ulubiona dystrybucja w dniu wczorajszym. 14 lat temu Debiana stworzył Ian Murdock. Jest jedną z najbardziej popularnych dystrybucji systemu spod znaku Pingwina. Sto lat! :) Linux.pl podaje ciekawostki związane z systemem.
środa, 8 sierpnia 2007
Problem z wświetleniem pliku CHM
Osobliwości rodem z Okienek ciąg dalszy.
Ściągnałem sobie plik chm. Pod Linuksem otworzyłem bez najmniejszego problemu. Pliczek był jednak bardziej potrzebny pod Windows. Otworzyłem i zobaczyłem tylko menu po lewej, a zamiast treści błąd, że nie można wyświetlić strony.
Okazało się, że nie byłem pierwszym, który ma podobny problem. Rozwiązanie znalazłem tutaj. Problemem był hash (#) w ścieżce do pliku oraz w samej nazwie pliku. Przeglądarka plików chm w Windows gubi się w takiej sytuacji.
Ściągnałem sobie plik chm. Pod Linuksem otworzyłem bez najmniejszego problemu. Pliczek był jednak bardziej potrzebny pod Windows. Otworzyłem i zobaczyłem tylko menu po lewej, a zamiast treści błąd, że nie można wyświetlić strony.
Okazało się, że nie byłem pierwszym, który ma podobny problem. Rozwiązanie znalazłem tutaj. Problemem był hash (#) w ścieżce do pliku oraz w samej nazwie pliku. Przeglądarka plików chm w Windows gubi się w takiej sytuacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
